historia

5.0/5 | 7


to czas, który nie przepada
jak wędrowiec zagubiony
pośród głębiny mrocznego lasu

to wspomnienia jakie okupują
krużganki wąskich korytarzy
mojej kory mózgowej
po której przechadzają się
pielgrzymki moich sętymentów

to niewidoczne cienie
powiek, osłaniających
świecące jak pochodnie
twoje zielone oczy
w których odbijają się
niezmierzone połacie pokory
duszy oczekującej modlitwy
spragnionej zasłużonego spokoju

to historia
której nie zmiecie
powiew kolejnych zdarzeń



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: