Zmienność

autor:  Kalina
5.0/5 | 9


Czasami fundujesz
dziwne uczucie
moim skostniałym dłoniom

Zamiast gorącego ognia miłości
dotykają śliskiej powierzchni
obojętności
miękkość przemija

Spotkałam na drodze
zimny głaz
badałam jego oblicze
nierówne i chropowate

szaleństwo dotknęło mnie
silnym uściskiem wokół szyi
smutek wplótł palce
w moje włosy
oczy zamgliła zasłona żalu

Ten głaz
Twoje dzisiejsze
oblicze

Co powiesz jutro?
Tego nie wiem
dlatego oblewam się
lawiną lęku

Czy jutro powiesz
kocham?



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Tak, ale bez piątej zwrotki.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: