Woskowe powroty

autor:  bronek z obidzy
5.0/5 | 13


Przelej wosk, a kto wie, a może?
Uda ci się wyłowić mnie z wody.
Potem krzyżyk związany z jałowca,
połam, spal, abym na dnie już więcej nie został.

Przelej wosk, a jeżeli coś złe wyjdzie z tego
i nie ujrzysz tam żadnej nadziei,
to mi przywiąż kowadło u szyi,
albo wylej jak dziecko z kąpielą.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: