naga

autor:  marakuja
5.0/5 | 10


kłuję twój wzrok profilem żeber
które zwyczajnie nie mają nic do powiedzenia
poddane autorytarnym rządom twoich rąk

nie potrafię ci inaczej przypominać
że jestem kością z twoich kości
i pierwotnym lękiem nie lubię
jak wracasz po północy

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

....

Pięknie kobiecy

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: