Między czasem
jeszcze to nie wiosna
a już stroszy piórka
dzień ogaca słońcem
po parku spacerkiem
włóczy się wiewiórka
czasem wiatr przewrotnie
spłoszy zimnym oddechem
na łące przyczajone przebiśniegi
ze śnieżno białym uśmiechem
zimie na przekór
ludziom na pociechę
aurze na wspak
stawiają grubą kreskę
a już stroszy piórka
dzień ogaca słońcem
po parku spacerkiem
włóczy się wiewiórka
czasem wiatr przewrotnie
spłoszy zimnym oddechem
na łące przyczajone przebiśniegi
ze śnieżno białym uśmiechem
zimie na przekór
ludziom na pociechę
aurze na wspak
stawiają grubą kreskę

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Zamiast oddechem lepiej bedzie; dechem.Oczywiście niekoniecznie.
Witam.......................
Witam wszystkich serdecznie a więc znowu razem na naszym poetyckim podwórku.Moja ocena