TWARZ ZABITEGO BOGA

5.0/5 | 13


Ulica całuje stopę zachodzącego słońca.
Wie że musi czekać.
Nie płacze. Nie protestuje.
Twarz obmywa we własnym moczu.

Ulica całuje krwawiące stopy przechodnia.
Wie dokładnie gdzie podążają.
Ulica widzi wszystko i znosi oszczerstwa.
A jednak każdego prowadzi
torem własnego ciała.

Ulica zniesie wszystko – każde oblężenie
Masakrę i maszkaradę. Gwałt.
Ukrzyżowanie. Popękany asfalt.
Wie że musi czekać. Wierzy w zmartwychwstanie -
Jest przecież Twarzą Zabitego Boga.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Świetny wiersz.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

My rating

Pięknie!
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: