Zniewolić, przyskrzynić

autor:  Renata Cygan
5.0/5 | 12


Wwiercę się w ciebie jak sprężynka,
wpierw naświetliwszy ci temacik,
że mi od dawna cieknie ślinka,
by sobie z tobą posztubaczyć!

Przyskrzynię przyodziawszy uśmiech,
woń feromonów siejąc gęsto.
Zanim iskierkę bożą zdmuchnę,
chcę kły zatopić w świeżym mięsku!

Jak mi odmówisz (po dobroci),
to siłą wezmę, siejąc trwogę.
Lepiej się zgodzić (wierz mi), bo ci
krzywdę niechcący zrobić mogę.

Siedzę i myślę jak cię podejść,
by dobrej szansy nie spartaczyć,
lecz tylko miny w lustrze robię.

Aż puenta poszła się łajdaczyć...


RC 20.02.14



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

no... takie niegrzeczne pointy to tygryski lubią najbardziej... hmm... mówią że jak się myśli, to się wymyśli... ;]
Moja ocena:  

Moja ocena

Bardzo mnie się podoba to posztubaczenie.
A małą krzywdeczkę każdy chętnie zniesie.
Po takim wierszu od razu lepiej.

Moja ocena: