Profile ofiar

autor:  Michał Muszalik
5.0/5 | 7


Nie był dziś w szkole, poszedł na Majdan,
A głowę schował pod białym kaskiem.
Za chwilę nabój mu serce stargał
I twarz zamienił w kamienną maskę.

Biegła do rannych, była lekarzem,
Jej włosy jak kasztanowy sztandar.
Nagle się stłukły okien witraże
I wypadł z martwych rąk biały bandaż.

Tak się umiera w centrum Kijowa,
Twarze morderców pod hełmów wstydem.
Nie mają żadnej wartości słowa,
A aniołowie nie mają skrzydeł.

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: