Przed podróżą

5.0/5 | 13


Siedzę samotnie w pokoju
z którego entuzjazm właśnie
wyszedł na długi spacer
słońce zgasło jak
przepalona żarówka
na opuszczonej klatce
Ze ścian spoglądają wyblakłe
dawnych historii fotografie
zmierzch podstępnie zagląda
w szklane oczy okien
za którymi kiedyś
nawet w pogodne dni
sny miewałem długie i głębokie
każde marzenie miało
najwyższy procent

Dziś mi coraz dalej
do szczytów zdobywanych
bez zbędnego rozbiegu
wszystkie dawne sprawy
stanęły w trzecim szeregu

Więc kiedy życie mnie zdradzi
szczelnie owinę się zmrokiem
w ciszy schodząc ze sceny życia
pójdę tam gdzie wszystko się kończy

pozostawiając was z moim słowem



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

wzruszajacy....
Moja ocena:  

Moja ocena

Pisze Pan tak obrazowo,iż zatapiam się czytając Pańskie Wiersze,a moja wyobraźnia pływa wraz ze mną czytając Je.
Uściski serdeczne;
Agata
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: