Wsteczna opowiastka

autor:  ParaNormal
5.0/5 | 13


Wybici z rytmu
do si la sol fa mi re do
poruszamy się wstecz
bezwładnie jak lalki
po orbicie pomidora
to raczej żałosne
to raczej dziwne
to jest śmieszne

ach ach ach

już nawet śmiać się potrafimy
tylko od tyłu

Dobici ostrzałem
zbyt wielu retrospekcji
z każdej strony
w każdej chwili
staramy się być dziecinni
jedząc normalne kanapki
z walką o piętkę od chleba
to raczej śmieszne
to raczej dziwne
to jest żałosne

cha cha cha

Ambitni wykolejeńcy
bez prawa do wysiłku
nad zatrzymaniem czasu
to nie myśmy zbzikowali
to światu się pogorszyło



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Och, och, och. To jest bardzo dobry wiersz.
Moja ocena: