Bez-cenność

autor:  Tomasz Nowacki
5.0/5 | 20


Odwiedził mnie piątek
dość późnym wieczorem,
na dobry początek
i w samą porę.

Chcesz kawy? – Zapytał –
i wręczył mi prezent:
czytadło i płytę
z klasycznym jazzem.

Ze spaniem kłopoty
i tak mnie nie miną,
mam czas do soboty
nim walnę w kimo.

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

:-)

Bardzo wszystkim dziękuję za czytanie, komentarze i oceny. Miło.:)

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

To wydarzenie dodać coś Tomkowi.
Za Beatrix;
...no i w samą porę.
W drugiej zwrotce na końcu też coś jeszcze powinno być..
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@Beatrix

chociaż w zasadzie... nie, bo układ w każdej zwrotce jest 6/6/6/5...:-) Wracam więc do poprzedniej wersji:))

Moja ocena

Moja ocena:  

@Beatrix

Fakt, ale nie na początku wersu. Lepiej dodać na końcu, tam gdzie wszędzie jest akcentowane.. np "się w kimo":)
dzięki za zwrócenie uwagi:)

Moja ocena Ostatni wers

Dodać należy jedną sylabę, aby utrzymać do końca dobry rytm (może " zanim walnę...)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: