Spiżarnia

5.0/5 | 13


Zamknęłam twarde drzwi
pluszem obite od wewnątrz

mogę tylko patrzeć
bez słów
na kota skradającego się na kaloryfer
miękką poduszkę
stosy książek jak zimowe zapasy

tak boję się porządkować regały i słoiki
sprawdzać czy wieczka konfitur dobrze przywarły

a spiżarnia wyłania się jak posłaniec z wieścią
że trzeba napocząć dżem
wypić mleko oblizać palce z miodu
i wyrzucić
starą mąkę z czarnymi wołkami smutku



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

bardzo ładny wiersz:-)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@

U mnie jest taka spiżarnia, Czesi mówią na nią "kumbál", a ja skracam na "kumbalek" :) Mały, wszystko powciskane i aż samo się rozpycha! Dziękuję za miłe słowa!

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

spiżarnia z lamusa... pamiętam takie :)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Bardzo ciepły. Aż się chce zapytać ; gdzie są takie domy
gdzie wyjada się miód w spiżarce i oblizuje potem słodkie palce?
Okazuje się że masz krótkie formy.
Ten wiersz to sama przyjemność, i jest w nim kot. A ja kocham koty.
Moja ocena: