mój Bóg
jest
swiatłem ukrytym wśród cieni
pachnie majową konwalią
codziennie schodzi po tęczy
aby cieszyć się ziemią
boli go serce i płacze po ludzku
wszechmocny w niebie ogromnym i bardzo samotny
swiatłem ukrytym wśród cieni
pachnie majową konwalią
codziennie schodzi po tęczy
aby cieszyć się ziemią
boli go serce i płacze po ludzku
wszechmocny w niebie ogromnym i bardzo samotny

Moja ocena
@Wiesława Bień Krawczyk
dziekuje sluszna uwaga za kazda uwage rowniez dotyczaca srodkow wyrazu czy innych slabosci w wierszu jestem bardzo wdzieczna.... czekam na krytyke i za zada sie nie obrazam bo nie mam glejtu na wieszczaMoja ocena
@
a czemu ma służyć to "j" w wyrazie konwalia?Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena