Bez prognozy

5.0/5 | 8


Nie zatrzaskując bramy
przed kolejnym świtem
po omacku szukam prostej drogi
która przewrotnie prowadzi do nikąd
zaplątany w czterech stronach
ludzkich ułomności
jestem marionetką ze sznurkami
pociąganymi przez wielkiego brata
rozważnie krok za krokiem stawiam
usiłując z własnym losem
się zaprzyjaźnić i zbratać

na po kruchym lodzie
niestałości świata



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

sama racja
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: