(IPOGS, Freestyle) Moda na wenflony

5.0/5 | 5


w głębinę ciszy wnika moja dusza
martwą jest każda chwila co zniewala i wzrusza
pustym korytarzem dochodzę do placu rozłąki
wokół pachnie majem śpiewają skowronki
coś zaczyna zanim coś się skończy
za oknem głęboko oddycha stara w parku lipa
pozwól mi Panie na chwilę jeszcze się zatrzymać
w moim sercu jeszcze jest miejsce na miłość
dziękuje ci życie że mnie chcesz zatrzymać



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: