Karuzela

autor:  Renata Cygan
5.0/5 | 13


Wyfiołkował, wymalował,
pozakręcał, związał w supeł,
pozaprószał lepkie słowa
i z pewności siebie złupił.

Woalował i czarował,
pieścił wschodem, lał szampana,
ciął z nóg każdą nocą płową,
by w pion stawiać znów od rana.

Aż się stracił wraz z majątkiem.
W pędzie z wiatrem, w skwarnym słońcu.
Porozrzucał uczuć szczątki.
Ciało dźwignę po miesiącu...

RC 3.12.13



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

:)

Dziękuję

@

Renato, to niech szybko znikają jak wiatr, bo nam
brakuje takich perełek jak Twoje, chociaż przy troskach
powstają najpiękniejsze :))

Moja ocena

Moja ocena:  

@Malwinko

Dziękuję za miłe słowa. Mało wrzucam, bo mało piszę. I źle się z tym czuję. Jakoś tak czas pędzi, problemy męczą i weny brakuje :(

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@

Reniu, czytanie Ciebie to zawsze przyjemność,
szkoda, że ostatnio mało edytujesz

Moja ocena

Moja ocena:  

Andrzeju

No wlasnie :) Pozdrawiam Cie serdecznie :)

Malwinko

I ja Ciebie serdecznie pozdrawiam :) Dziekuje za czytanie :)

Moja ocena

Moja ocena:  

karuzela tak sobie pomyślałem

kto wypadnie pierwszy

@

jak to dobrze, że niektórych stać tylko na wir karuzeli
z okazji odpustów, bo ciało dźwigają po jednym dniu...
a na szamana już nie stać :)
ładne

Reniu serdecznie pozdrawiam :)

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: