tryptyk

autor:  batuda
5.0/5 | 8


mrowka nie ma depresji

ani dylematow
wie gdzie jest jej dom
i mrowisko pachnie

.........................................................

w oknie rosną kaktusy jak lwy



strach nie pozwala sie głaskać

dzieci grają w wojnę pełną krwi

z nich kiedyś wyrosną nowi ludzie

i pacierze nie odmówione nigdy


nowoczesność pójdzie dalej


krzyże przed którymi nikt nie uklęknie
i kapliczki jak opuszczone kobiety
rozwala buldozery



...........................................................................................


.nie chce pisac kilometrow slow


z nich trudno wyluskac zycie
jakis balagan za sterta smieci
zamienia sie w madrosc
niepotrzebna

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: