Spragnieni

autor:  renee
5.0/5 | 9


Uwikłani
w niemożność
bez wyjścia

wolą iść boso

Pogmatwani
z braku
prze myślenia

ślepi losem ciskani

Wybrakowani
kochankowie
zrzucają pancerz

trawi ich głód miłości

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

@

Marku co mam mówić...
za dobrze mnie znasz ;-)

@

Marku, wow, klimaciki, istotnie :)

@

Reniu, nie ma sprawy,
ach ten Marek, choćby Cię nie znał :)))

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@

Ani przez moment nie wątpię. Natomiast; kochankowie zrzucają pancerz...
przypomniał mi mój wiersz pt:
Pierwsza podróż

Ostatni bastion wstydu
został porzucony
Pancerne okrywy legły
na grzesznym złomowisku
Podróż w nieznane rozpoczęta
Podobno szczęśliwa to chwila
gdy ktoś silną dłonią
ujmuje uzdę
mych ust

Jakoś tak w klimatach podobnie
Pozdrawiam

Marku

ja naprawdę jestem
wyjątkowo spokojną kobietą.... ;-(((
rzucam się tylko pisząc ;-)

Malwino

dziękuję :-)

Moja ocena

Tu przyłaczam sie do Malwiny i patrzĘ do góry czy aby nie leci na głowę betonowy bloczek, a tajemniczy głos Reni mówi:NIESPODZIANKA.
:-))
Moja ocena:  

Moja ocena

tak szczerze Reniu nie przekonują mnie te przerywniki
niczego nie zmieniają w odbiorze, a wizualnie coś
przeszkadza
co innego gdyby w tych kawałkach przerywanych były wyrazy dwuznaczeniowe
bo wiersz super :))))))))))
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Nie mam zdania ,które mogłoby okreslić,to co czuję ,czytając Twoje wiersze Reni...
Pozdrawiam
Agata
Moja ocena: