Ten pierwszy raz

4.9/5 | 9


biegł powoli dzień za dniem
noc za nocą nadchodziła
gdy rodziła sie jak sen
nasza miłoś prawdziwa

ta jedyna i najszczersza
miłość to dla nas była pierwsza
co rozsądku się nie bała
wtedy bardzo pokochała

a kiedy już na świat przyszła
nasza miłość najprawdziwsza
otworzyła śliczne oczka
spogladając na nas z boku

ufna taka i bezbronna
niewinna ale frywolna
nasyciła swoje chęci
potem przestała nas kręcić

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@

Do Marka;
...a gdzie ocena,jeżeli -temat palce lizać?
Pozdrawiam :-)))
Agata

Moja ocena

:))
Moja ocena:  

@

Dziękuję za poczucie humoru,i życzę Państwu w dalszym ciągu Miłości,która w naszyszych czasach rzadko się zdarza.
Pozdrawiam
Agata

Moja ocena

Moja ocena:  

Ten pierwszy raz


Kochani,zmieniłam trochę zapis,aby był bardziej zrozumiały :-)
Pozdrawiam
Agata

@

Marku, wiem To Twoje rewiry tematowe :)

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Do Malwiny

Malwino...rozbawiłaś mnie.
A Aga wybrała temacik. że tak powiem, palce lizać.
Komentarza na razie nie ma bo trwa wewnętrzna wymiana korespondencji, na temat.

@


A tak mnie jakoś naszło....leżę,to różne głupoty mi do głowy przychodzą...aż się boję jak zupełnie wyzdrowieje,tonawet z wierszy wióry będą leciały :-)));
ale temat fajny-jak myślisz?

@

OK !
aleś temat wyskrobała :)

@

Malwiku,to zupełnie inny temat.
...piszę o pierwszym razie,który mylimy z miłością....gdzieś mi się tam zaroiły młode lata.
Puenta mówi,że jak już stało się to co stać się chciało,to ta niby pierwsza miłość odeszła,by innym mącić w głowie i mylić kochnie z oddaniem się po raz pierwszy ;-)

Moja ocena

Aguś, nie bardzo rozumiem puentę

odwróciła się
1. by się dzielić w rodzinie
2. czy rozstanie
Moja ocena: