Pulsującą endorfiną

5.0/5 | 3


Miękkie myśli nad rozkołysanym aromatycznym płomyczkiem.
Ilość rozgrzewających herbatek podbijająca licytację wraz z mrozem.
Ciepła para unosi się w ten wieczór.
A on kradnie moje wspomnienia.
Rozmyty księżyc - moja świadomość
straciłam poczucie, że to się działo.

Może on tak zabiegał o inną kobietę.
Może inna wywarła na nim takie wrażenie.
Może inną uniósł na rękach nocą.

Dziwi mnie to, że dla kogoś mogę być naprawdę ważna,
że w czyjejś pamięci jestem pulsującą endorfiną,
Jak niewiarygodne jest to, że komuś mnie potrzeba...

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: