Od jutra

autor:  Urszula Bremer
5.0/5 | 6


Wyspowiadałam natrętne myśli -
klęczały w kącie bijąc się w piersi.

Ciągle pokutuje zasłyszane
"...zło dobrem zwyciężaj...".

Każdorazowo szukam
nici cerujących
bolesne rozdarcia.

W aptekach zabrakło
plastrów na skaleczenia.

Na drzewie dobrych intencji
zawieszonemu "...od jutra..."
minęło dziesięć lat - tylko korki
od szampana mają się dobrze,
reszta zapłakanym
milczeniem.

Wyprawiłabym huczne
wesele dzisiejszemu dniu -
niestety uschła
ostatnia gałązka.




czarnulka1953
22. 11. 2013



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: