Paranoja

autor:  Piotr Paschke
5.0/5 | 7


Paranoja



Na druga nogę
za nieistnienie
jednoznacznie jednorazowe

Za trzecia młodość
rodząc się po raz ostatni
kiedy ostatni ścisk pod mostkiem
i dzień bez nieszczęśliwych żyrantów

Za spotkanie
kaligrafując styl niewyszukany
i zgodę na wyblaknięcie do samego kresu

Teraz odetchnij z ulgą

czas zwalnia na zakrętach



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: