predestynacja

autor:  marakuja
5.0/5 | 8


gdyby Emily Dickinson mogła jak aligator zrzucić skórę
i założyć wybraną przez siebie
może zdecydowałaby się na suknię roztropnej panny salonów z końca XX wieku gdzie na lęki społeczne
zażywa się różową tabletkę pełną nieskończonego optymizmu

nie siliłaby się na pisanie gorzkich strof
zupełnie by ją zadowalała kariera sekretarki
w prężnej korporacji
ze zmiażdżonym sumieniem stalowa Emily wiodłaby
prym w alkowach menedżerów

tak może nawet myślała Emily między wizytami medyków za sto lat życie miałabym lekkie i przyjemne jak atłas

otóż Emily nic się w tych kwestiach nie zmieniło
powietrze wciąż nie jest gazem rozweselającym
i wciąż bywa że nie można wybierać

na szczęście
Emily

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: