Pęknięcia
już wtedy byłam smutna
za oknem grały burze
zabrakło wiary w jutro
strach z kątów się wynurzał
już wtedy świat się skulił
sciemniało ciepło słońca
wyostrzył cień kontury
dzień dusił się w słów pnączach
już wtedy łez zabrakło
wróciła mina chmurna
poprawność lecz nic nad to
a w sercu czarna studnia
od wtedy wieje chłodem
do dziś brak małych wskrzeszeń
nadzieje skute lodem
świat zmalał jak orzeszek
RC 2.11.2013
za oknem grały burze
zabrakło wiary w jutro
strach z kątów się wynurzał
już wtedy świat się skulił
sciemniało ciepło słońca
wyostrzył cień kontury
dzień dusił się w słów pnączach
już wtedy łez zabrakło
wróciła mina chmurna
poprawność lecz nic nad to
a w sercu czarna studnia
od wtedy wieje chłodem
do dziś brak małych wskrzeszeń
nadzieje skute lodem
świat zmalał jak orzeszek
RC 2.11.2013

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Andrzeju
Bardzo Ci dziękuję :)))Moja ocena
doskonały!Moja ocena
Dziękuję
wszystkim za czytanie. Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli :))Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
@Marku
Bardzo Ci dziękuję za miłe słowa :) Pozdrawiam serdecznie i życzę miłego dnia :)Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
No i jak zwykle zaatakowałaś geniuszem. Tym razem w czwartej zwrotce.Samo chce się czytać.
Moja ocena