Nie dopuścić cienia

5.0/5 | 5


Marzenia krzyczą a ty śpisz.
Nie akceptujesz prawdy
dławiąc się własnym fałszem,
by nie dopuścić cienia.

Po prostu nie doceniasz,
jeszcze nie zapoznałeś się z wdzięcznością.
Bierzesz nie dziękując.
Przepłacasz za płytki uśmiech.
A tak niewiele potrzeba…
Jedynie świadomości bliskiego ramienia.

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: