Kot z piekła rodem

autor:  Tomasz Nowacki
5.0/5 | 20


Jestem głodny nie na żarty,
nienażarty jestem zły.
Mój apetyt nieodparty
definiuje mi twój byt.

Nie śmiej nawet mnie dotykać,
śmianie to przywilej mój.
Póki pusta będzie micha,
ty pazurów mych się bój.

Nie myśl nawet, że się zniżę,
by do ciebie łasić się.
Ja nie jestem byle wyżeł,
Dumny – z twych zalotów drwię.

Żarcie z puszki? Nie docenię!
Weź samemu szam ten chłam!
Przecież wiesz, że podniebienie,
arystokratyczne mam.

Moja karma ma być lepsza
warunkując twoją wprost.
Wzięłaś kota a nie wieprza,
nie narzekaj więc na los!

(październik, 2013)



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@ TiAmo

:-)
dzięki!

No

po prostu rewelacja!!;)))
Moja ocena:  

@Śmieszek

A ja słyszałem, że takie przynoszenie przez kota upolowanej zdobyczy właścicielowi, to ostrzeżenie na zasadzie - zobacz jaki jestem groźny...:)

podobno

jak kotka przynosi Ci mysz albo ptaszka albo kreta albo co tam upoluje to nie z wdzięczności czy miłości. Ona uważa Cię za tak marnego łowcę, że poczuwa się do obowiązku zadbania o stado :))
ale to podobno, ja dostaję głównie muchy :)

Dzięki wszystkim

za czytanie i komentarze:) Miło:)

@Śmieszek

No, ta dachowa arystokracja jest najwyższa! Sam szczyt!:)

@Agata Cichoń-Janik

Czasami to ja się zastanawiam, czy to członkostwo - to w rodzinie czy w stadzie.:-) I kto tu jest przewodnikiem Alfa...:)

Moja ocena

genialnie, istota kota, moje dwie kotki też z arystokracji... podwórkowo-dachowej :)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

mój ma rok i charakterek:)
Moja ocena:  

Moja ocena

.....z piekła, czy nie z piekła,ale członek rodziny....fajnie się czyta o naszych milczących przyjaciołach.
Ja mam przyjaciela-opiekuna-Psa,o imieniu Swing i nie wyobrażam sobie życia bez niego-nie mowi,ale słucha tego co mam ważnego do powiedzenia,a na dodatek sprrawia wrażenie jakby rozumiał,w co czasami nie wątpię....
Pozdrawiam
A C-J
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja kicia ma 14 lat i 3 nogi.
Moja ocena:  

@

czyli jak Komandos :)

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@Katarzyna

a ja mam dwa takie:)

@Malwina

Bo ten wierszyk się w zasadzie pisał od tyłu:) Znaczy od ostatniej do pierwszej zwrotki:)

Moja ocena

jakbym o moim kocie czytała....:)))
Moja ocena:  

Moja ocena

Tomek,
najbardziej podoba mi się ostatnia zwrotka
zasadniczo, stanowczo spuentowane, no i menu :)

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

dobre :)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: