Zagubieni
W zgiełku prozaicznych spraw
Odnajdziemy kiedyś siebie
Jednym rytmem pójdą kroki
Splotą dłonie nasze cienie.
Między suchą kromką chleba
A jesiennym zimnym deszczem
Znajdziemy tą jedną drogę
Która jest naszą przecież.
Gdzieś pośrodku dnia zwykłego
Tak po prostu się spotkamy
Tylko lekko zaskoczeni
Ciepły uśmiech sobie damy.
Poprzez szare dni codzienne
Pójdziemy ze sobą razem
Tylko w pogubionym świecie
Musimy się odnaleźć.
Odnajdziemy kiedyś siebie
Jednym rytmem pójdą kroki
Splotą dłonie nasze cienie.
Między suchą kromką chleba
A jesiennym zimnym deszczem
Znajdziemy tą jedną drogę
Która jest naszą przecież.
Gdzieś pośrodku dnia zwykłego
Tak po prostu się spotkamy
Tylko lekko zaskoczeni
Ciepły uśmiech sobie damy.
Poprzez szare dni codzienne
Pójdziemy ze sobą razem
Tylko w pogubionym świecie
Musimy się odnaleźć.

Moja ocena
@Agatko
dziękuję :))Moja ocena
...dobry tekst i splata się z życiem
Pozdrawiam
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
W kilku miejscach ...
...jest inny rytm.Może dałoby się wymienić wyrazy.
To znacznie poprawi odbiór.
Ogólnie OK.