Tułacze

autor:  Michał Muszalik
5.0/5 | 5


W zatłoczonych walizkach i ustronnych przedziałach,
w ciągłych startach i lądowaniach metalowych pelikanów
szukali miejsca dla siebie i nadbagażu emocji.

Wybijali odciski swoich rozmów, to bliżej, to dalej,
jako podkładu używając różnej maści formuł.

Zaufali kompasom, nawigacjom i sekstansom,
zagłuszając wibracje duszy dzwonkami różnych formatów.

W głębokiej studni kuchennych kafelków
badam drgania brwi, kiedy myślę o nich,
zgadując, czy wędruję, czy tylko się tułam.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Osobiście...

...zwrotkę czwartą dałbym na początek.

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: