Deszczowy sen

4.8/5 | 8


Deszczowy sen

Niebo płacze już od rana
Miałem niespokojny sen
Biegłaś przez zalany deszczem chodnik
Upadłaś

Chciałem pomóc
Iść do ciebie
Podać dłoń
Jednak nogi
One nie odrywały się od podłoża

Brudna wstałaś i biegłaś dalej
Nie wiem, w jakim kierunku
Ciemne nocne niebo i blade światło ulicznych lamp
Wiatr upiornie targał drzewami

Byłem z kamienia
Tylko dusza wiedziała, co się dzieje
Reszta nie istniała
Straszny sen

Teraz patrzę sennymi oczyma przez okno
Deszcz pada jak gdyby zapowiadając potop
Szukam sennych obrazów
Ciebie nie ma
Jest tylko pusty zimny dom


Władysław Andrzej Bobrzycki



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: