Samozwańczych królów
Co ludzie czują w strachu?
Dokąd on ich prowadzi?
Czy wytrzymują tyle ile by chcieli, czy przedwcześnie się poddają?
Mylimy się będąc poddanymi samozwańczych królów.
Każdy z nas jest obok.
Nikt nad ani pod.
Spaliliśmy granicę pomiędzy życzliwością a uniżeniem.
Oduczę was nadmiernej skromności.
Powinniśmy podawać sobie dłonie,
a nie dźwigać czyjąś próżność.
Czy dla kogoś na życzenie wschodzi słońce?
Czy kwiaty wyjątkowo kwitną, mimo że deszcz na czyjś rozkaz nie pada?
Zatem dlaczego ty nadmiernie się starasz?
Uniżeniem nigdy nie zyskasz uznania.
Dokąd on ich prowadzi?
Czy wytrzymują tyle ile by chcieli, czy przedwcześnie się poddają?
Mylimy się będąc poddanymi samozwańczych królów.
Każdy z nas jest obok.
Nikt nad ani pod.
Spaliliśmy granicę pomiędzy życzliwością a uniżeniem.
Oduczę was nadmiernej skromności.
Powinniśmy podawać sobie dłonie,
a nie dźwigać czyjąś próżność.
Czy dla kogoś na życzenie wschodzi słońce?
Czy kwiaty wyjątkowo kwitną, mimo że deszcz na czyjś rozkaz nie pada?
Zatem dlaczego ty nadmiernie się starasz?
Uniżeniem nigdy nie zyskasz uznania.

Moja ocena
Moja ocena
@
Uniżeniem nigdy nie zyskasz uznania.....jest supermoze zbyt dydaktyczny
Moja ocena
Moja ocena