Mosiek wśród liści

autor:  Tomasz Nowacki
5.0/5 | 2


Jak pięknie by było, aliści
Zaczaił się mosiek wśród liści
I na mnie bezczelnie się gapi!

Ja staram się nie myśleć o nim,
Ktoś może go w końcu przegoni,
By poddał się psychoterapii.

Lecz mosiek wyciąga aparat
I sfotografuje mnie zaraz,
By cud innym mośkom pokazać.

Kamerą film nagra być może
I puści na telewizorze;
Bo dla mnie to żadna obraza.

Nie żeby mi jakoś przeszkadzał,
Wszak moja jest królewska władza
I wzbudzać ma mośkowy podziw.

Niech gapią się, jak ich to bawi
Ludziska z natury ciekawi
Gdzie król lew piechotą zwykł chodzić.


(Paparazzim ten wierszyk dedykuję z pełnym ukłonem od drugiej strony)

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


@Renata

a jednak mają wybór być paparazzim czy dziennikarzem:)

Moja ocena

Choc to hieny, to im jednak wspolczuje... To jednen z zawodow "parszywych".
Moja ocena:  

Moja ocena

dobre!
Moja ocena: