Wiklinowe ptaki

autor:  bronek z obidzy
5.0/5 | 8


Jest nad Dunajcem, moje serce,
szpital na wiklinowy przeszczep,
gdzie już od dawna, mój sokole,
kłuje mnie wiklinowa boleść.

Pod tamtym niebem, nieboraku,
dziś nie ma wiklinowych ptaków,
zostałam tylko ja, dziecino,
cała wplątana w sieć z wikliny.

Nad brzegiem rzeki, moje słońce,
wpleciona w wiklinowe pnącza,
jak słaba mucha w pajęczynę,
powoli zmieniam się w wiklinę.

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

https://www.youtube.com/watch?v=yu2TrUZuetA

polecam, tekst pani Wandy Chotomskiej oprawiony świetną muzyką. Moje dzieciństwo. I wiklinowy ptak...

Bronek z obidzy a znów z Warszawy :)
podrawiam
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: