Klakier

autor:  Renata Cygan
5.0/5 | 13


Byle wiedzieć z kim trzymać - to się jakoś powiedzie,
podpiąć, przyssać, podsunąć się sprytnie,
podczas rannych spacerów, lub przy sutym obiedzie.
(Każdy pęknie, jak mocniej się ściśnie).

Gromko klaskać i służyć, kurz usuwać spod nóżek,
(taką prawdę mi z mlekiem wstrzyknięto).
I poczynić postępy, (choć po kroczku, nieduże),
w drodze wprost w rozłożystą nadętość.

Głaskać, śmiać się z dowcipów, dużo chwalić i kadzić,
ćwiczyć miny, bon ton i maniery.
Być tuż obok, gdy stromo, by się spiąć i... podsadzić.
(Z dołu łatwiej wejść w cztery litery).

RC June 2013



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@Waldku

Jak zwykle niezwykle miło Cię znów "widzieć".
Wpadaj częściej, bo nam Ciebie brakuje :)
Dziękuję Ci za miłe słowa. Pozdrawiam serdecznie :)

@batuta

Mickiewiczowskie?

@Śmieszku

Bardzo Ci dziękuję za miłe słowa. Już odpowiadam na Twoje pytania: klakier, bo przyklaskuje, podlizuje się, wchodzi w... (Zazwyczaj dla własnych korzyści).
Z tym "spiąć" lub "wspiąć"- jeszcze się zastanowię. Możliwe, że masz rację. Może to nawet zabrzmi lepiej. Pomyślę.
Co do pisania z metronomem - uśmiechnęłam się. jakoś tak samo to ze mnie wyłazi...

Dzięki za czytanie ze zrozumieniem i obszerny komentarz. Pozdrawiam :)

@Marku

I ja Cię witam i pozdrawiam :))

Moja ocena

Moja ocena:  

Ironia najwyższych lotów

Powiadają, że sarkazm to najniższa forma dowcipu, za to najwyższa forma inteligencji. Niełatwo jest pisać teksty, które wytykają ludzkie wady i przywary. Ten jest bardzo trafny i fantastycznie napisany. Moim zdaniem tytuł pasuje świetnie do treści. Twoja polszczyzna jest frapująca i fascynująca. Brawo.

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@

troche to MIczkiewiczowskie no nie ale temat super

Moja ocena

a czemu Klakier? Jakoś nie umiem skojarzyć tytułu z treścią, ale niezbyt lotny jest ten-co-tu, więc pyta :)

Czy Ty piszesz z metronomem? Doskonale rytmicznie piszesz i rytm ten nie jest kosztem słów i treści, nie jest "na siłę". W dodatku czytając "na głos" okazuje się być nie lada wyzwaniem dykcyjnym i oddechowym.

i jeszcze jedno pytanie, w przedostatniej linijce jest "spiąć". Nie miało być "wspiąć"? Tak wyczytałem z tekstu "Być tuż obok, gdy stromo...", że stromizna więc wspinaczka. Ale mogę się mylić. Pozdrawiam


Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Witam, witam.
Ścielę się podnóżkiem Pani Prezes.
:-)
Moja ocena: