Seks aurę

5.0/5 | 8


Słodka śmierć spokoju przychodzi, gdy się ściemnia.
Mój dziki instynkt mówi mi, że trzeba.
Tabliczkę STOP odwracam na START.
Przyśpiesza bicie mojego serca.
Wychodzą na jaw myśli buntowniczego umysłu.
Śmiechem doprawiając nieokiełznane maniery.
Tak tworzymy seks aurę.
Co robimy z nią dalej?
Nonszalancko wdychamy.
Trwonimy banknoty w tempie
ruchów naszych ciał.

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Dobrze. Nawet bardzo dobrze.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: