gdybyś

autor:  iwona stokrocka
4.9/5 | 12


nie błądził
lecz wszedł od razu
przez drzwi półotwarte

w zamyśleniu czekały

nie stał w mroku
daleko tak bliski
myśli skrócił
bym odczytać mogła

drżenie z drżeniem
zamienił połączył
oddechem zrównał
pozostał

przecież byłeś

objął sobą
nie słowem płochym
wystarczył na to
co nie wystarcza

dotykiem
rozlał żar cały
w zatraceniu utopił

ręki nie cofnął

iw, 17.05.13



ps.
już bierz mnie do licha
nie odchodź nie znikaj
nawet w śnie nad ranem
dręczysz mnie kochanie



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Ups, mialo być 5 gwiazdek - sorry
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Jak wyobraziłem sobie Iwonko o czym może być ten wiersz, to zaczerwieniły mi się uszy.
Pozdrawiam
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: