granice pojęcia

autor:  marakuja
5.0/5 | 4


wiele potrafię pojąć

można traktować z wysokości stratosfery
kazać zwracać się do siebie per Uczony
gęsto często odmawiać
lekce sobie ważyć prośby
stawiać sobie pomniki za życia
stroić w gronostajowe piórka

ale wybacz wielmożny

łącznie z tym burdelem sygnować się
specjalistą od Serca Jezusa

obawiam się że nawet Ono
nie jest w stanie tego ogarnąć

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


zginę

w ostatnim kręgu piekła jak będę sprawiedliwie sądzona z nieopanowania

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: