List gończy.

autor:  ParaNormal
5.0/5 | 10


Usta jak butelka bez korka.
Zawsze otwarte i do picia z gwinta.

Oczy jak dwa młoty pneumatyczne.
Na wskroś przebijają wszelakie skorupy,
powodując przy tym konwulsyjne dreszcze.

Ramiona niczym dwa węże boa.
Nie sposób się z nich wydostać.
Tylko śmierć może uwolnić z trwania w nich.

Palce u dłoni jak dziesięć Durendali.
Smukłe i szybkie. Zadają miliony cięć rozkoszy.

Tors najmilszą poduszką na świecie.
Dla wrogów diamentową tarczą.

Pleców nikt jeszcze nie widział, bowiem
nigdy się nimi nie odwraca.

A serce ogromne i wolne.

Ostatnio widziany w rzeczywistości
lecz aktualnie może przebywać wszędzie.
Ktokolwiek może pomóc
w ujęciu sprawcy mojej
rozpaczliwej imaginacji,
jest pilnie o kontakt proszony.



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

...

widzę że ktoś zawrócił w głowie :P

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

nie znam;)
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: