Nagość

5.0/5 | 7


Nagość

Znasz mnie
Powiedz proszę
Słucham twych słów
Widzę oczu wyraz
Godzinami przepisuje na papier słowa
Nie wiem
Boże oświeć
Już nawet układam w głowie swoje odpowiedzi
A potem głupi jestem
Wiem, że mnie znasz
Duszę moją
Tak myślę
I ciągle widzę twój śmiech
Pewnie litujesz się nad moją duszą w ten sposób
Nagi jestem
Nagi
Ciągle jednak czuję ciężar ubrania

Władysław Andrzej Bobrzycki



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: