wyrysowana

autor:  iwona stokrocka
5.0/5 | 11


temperowała miłość
upychając w sobie ścinki
bólu zazdrości poniżenia

przychodził
pustym konturem
zarysowywał
odchodził

dlaczego
nie umiała się przełamać

przecież w jego dłoniach
była tylko
drewnianą kredką

iw, 06.05.13



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

...też

Paweł, pozdrawiam serdecznie :)

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

...

wieloznaczny tytuł
pzdr.
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Marek

spoko:) ja uwielbiam wygłupy, a wiersz nie o mnie, więc i tak nic by nawet nie zabolało, gdyby musiało :)

dzięki, pozdrawiam serdecznie:)

Moja ocena

Moja ocena:  

Iwonko, toż....

...ona nie szyba, nie zauważyła że on był diamentem.
Reszta konsekwencji w wierszu.
Serdeczności. Myślę że mi wybaczysz te wygłupy.
:-) Ładny tekst.

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: