Zwykła miłość

autor:  olszyna
5.0/5 | 13


Usiadła na poboczu.
Zaczepiła szczęście.
Obojętnie spojrzało
na bezpieczną przystań.
Pobiegło za aniołem.
Zaślepione nie dostrzegło,
że ma oberwane skrzydła.

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@Zbigniew Budek

oj, nie wiem czy aniołowi odrosną skrzydła. Ale może, może ;)

Pozdrawiam :)

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Przystań na czas gdy odrastają skrzydła.. :-)

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: