Wiosno przychodź
Wiosno przychodź.
Czemu jeszczę cię nie ma?
Czy zabłądziłaś w wielkim
świecie?
Przychodź zza lasów
szumiących,zza sadów
kwieciem obfitujących.
Przez góry i górki.
Nagle coś ruszyło
jak trybiki w zegarze.
Rozkwita i pnie się do góry.
Coś klekota?
Coś stuka i puka?
Wreszcie jeste
upragniona wiosno.
Czemu jeszczę cię nie ma?
Czy zabłądziłaś w wielkim
świecie?
Przychodź zza lasów
szumiących,zza sadów
kwieciem obfitujących.
Przez góry i górki.
Nagle coś ruszyło
jak trybiki w zegarze.
Rozkwita i pnie się do góry.
Coś klekota?
Coś stuka i puka?
Wreszcie jeste
upragniona wiosno.

Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena
Moja ocena