wieczorem

autor:  Sara Ka
4.7/5 | 7


Twoje oczy za każdym razem
ciemniejsze
profil ostrzejszy
zahaczasz podbródkiem o granicę dnia
drga powietrze
i struna zmierzchu drga
gdy nieobecnym wzrokiem trącasz
rozrzucone na poduszce włosy
smukłe zielone palce kłamstw
wbite w szyję

dziś znów przyszedłeś
za późno



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: