erotyk 3

autor:  Arkadio
5.0/5 | 9


tak zaczął mdleć nasz kwiat
gdy w Twej niemocy trwał słodki szał
to nie było niebo
nie był raj

dłonie naszę spętane

jak łańcuchem i stalą
czciły noc ciszą złotą
tak lekko szeptałaś
w Tobie będąc drżała potęga

byłaś blisko

a ja zwruszony
skraplałem marzeń kraje
u Twych włosów długich granic
i ust czara

całowałaś

to tak mało
gdym nagi i gotowy
niewinności zrzucić płaszcz
uderz mnie i nie mów nic

o księżycu

co z namiętności zmarł
jesteśmy wolni
zwalniając wina strumienie
jesteśmy stale głodni

całego ogrodu

przepełnionego od kwiatów..



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

bardzo mi się podoba:)))pozdrawiam:)))
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: