Marzenia

autor:  sth
5.0/5 | 12


--
odczekaj aż noc zgranatowi kontur ciała
gdy lęk przestanie bić cienką rózgą
w szare kałuże obłąkanych myśli
nieprzytomność wytraci logikę

przylgnij ustami w bladawe usta
wyszamocz tańcem z obręczą dłoni na szyi
zabierz resztki jej aż pięści zwiotczeją
i zaśnij szczęśliwszy

rano wypij kawę
stwierdź że to dobry moment na marzenia
weź samochód w kredycie

--
sth(c)

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@

dziękuję.
21.03.2013,  sth

@

ależ to dobre

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: