BAJKA ŁĄKOWA

autor:  Maria Fraszewska
5.0/5 | 7


mniszki i tataraki
przytulia właściwa
starzec jakubek
i jasnota biała

zaczęło się od tego
a skończyło na tym

płonnik i gajnik
dzikorosnące słowa
ponikło błotniście
drżączką średnią

błąków łąki
strąków pstrąka
doszłam aż dotąd
tak jak droga długa

cieszyzulanka wiosenna
sadziec konopiasty
wiżlinos bezbronna

i odeszłam zakłopotana
wiechlina
wyczyniec łąkowy

stąpa nagonka
z kłosów mąka

marek szerokolistny
przetacznik ożankowy
błękit rozłąka
łąka błąka

uchyliłam podróży
tajemnicy rąbka



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: