Jesienne chandry

autor:  Renata Cygan
5.0/5 | 12


siecze deszcz
pije wieszcz
i księgowy

piszę wiersz
chociaż też
mam ból głowy

wicher dmie
wiejąc rwie
duszę w strzępy

nie dam się
wywiać gdzie
życia męty

nie wiem co
robić bo
chandry miewam

jak tnie deszcz
to ja też
się zalewam




RC 12.01.2007



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

@Marku

Dziękuję za miłe słowa :)

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Czytam ten wiersz już ...

..któryś raz . Teraz zauważyłem jego niezwykłość.
Jak się pogrupuje zwrotki po dwie to jest to do
jazzowego śpiewania. A to nieczęsto się trafia wsród tekstów.
Świetnie Renato.

@Marku, Iwono

No wlasnie - i jak tu życ?
albo raczej - i jak tu nie pic?

@

Iwonko, wtedy spożycie wzrasta.

Moja ocena

Moja ocena:  

fajne:)

Marek...ale anomalia pogodowe coraz częstsze :)
Moja ocena:  

Dobrze że...

...w naszym klimacie nie ma deszczy monsunowych.
:)

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: