Czekam

4.9/5 | 10


Czekam

Zjawiłaś się w płaszczu wilgotnym od ostatnich tchnień zimy
Z chłodnymi dłońmi
Oczy miałaś radością podmalowane
Usta zagadką naznaczone
Chciałem zagłębić twarz w twoich włosach
W nozdrza nabrać zapachu skóry
Pocałowałem lico
Uciekłaś do okna śmiejąc się ze mnie
Widziałem kontury twojej sylwetki
Mówiłaś
A raczej drażniłaś się ze mną
Biel bluzki i błękit spódniczki
Och, kiedy niebo będzie tak błękitne
Wyjdziemy wtedy do ogrodu
Tam znów ciebie pocałuję jak owego pierwszego dnia
Mówiłaś tak stojąc
Mówiłaś …
Teraz jestem sam
Wszystkiego szukam we wspomnieniu
Dotykając apaszkę, którą nierozważnie zgubiłaś
Jest tak delikatna jak ty
Wiem jednak, że przyjdziesz
Czekam

Władysław Andrzej, Bobrzycki



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

ufffffff

Miała być "5" Władku :) * * * * *
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: