LIMERYK 1

autor:  Maria Fraszewska
5.0/5 | 5


Pewna pani urodzona w mało znanej gminie,
Na przejściu stała długo, aż auto ją minie.
Nie chciała z miejsca się ruszyć,
żeby bucików nie zakurzyć.
Pomyślała: ktoś rzuci dywan pod nogi jak w kinie



 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: