Na litości płatkach

5.0/5 | 10


Na litości płatkach nigdy mnie nie kładź,
nawet gdy widzisz, że po kolcach sprawiedliwości
płynie moja krew.
Wszystko na co wówczas ci pozwolę,
to byś ogrzał swoją dłonią moją dłoń.
Przyjmij to jako mój testament dla ciebie póki żyję.

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena: