Wiersz o...

autor:  Tomasz Nowacki
5.0/5 | 9


Bywa szara i smutna,
Cicha, milcząca i zadumana,
Jak szmer jesiennych kropli deszczu
Dudniących o szybę.
Bywa czerwona i szalona,
Niecierpliwa i biegnąca ku tobie
Z rozczochraną przez letni wiatr czupryną…
Korpuskularno-falowa
Bombarduje światłoczułe ciała
Często wzbudzając rezonans.
Zdarza się delikatna, krucha i nietrwała,
Lekko trącona niknie,
Ot, pył z motylich skrzydeł.
Lecz potrafi być też twarda i nieugięta,
Wybijać zęby ze szczęk i planety z orbit.
Jakąkolwiek ją poznasz:
Ślepą czy skalkulowaną,
Pierwszą, jedną z wielu, czy ostatnią,
Nierzadko jedyną i do grobowej deski,
Wiedz, że zawsze
Jest kłopotliwa dla wierszokletów,
Bo nazwana po imieniu
Przestaje zachwycać.
I nic więcej o niej…

Wersje wiersza


 
KOMENTARZE


Moja ocena

Moja ocena:  

Renata i Marek

Bardzo mi miło:) Cieszę się, żeśmy przy jednym żłobie w sumie:)

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Powiększam grono osiołków...
Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

Moja ocena

Moja ocena:  

No Tomku...

...tekścik mniam, mniam.
Nie wiem czym się najpierw zachwycić; formą czy treścią.
Jak ten osiołek przy żłobie.

Moja ocena

Moja ocena: